Poradnik przetrwania w Święta
Twój osobisty Survival Kit
Święta to czas radości, pierniczków, ciepła…
i tego jednego pytania, które wyskoczy na Ciebie jak karp z wanny:
„A Ty kiedy w końcu…?”
(tu wstaw: weźmiesz ślub / zmienisz pracę / kupisz mieszkanie / schudniesz / przytyjesz / zajdziesz w ciążę / zaczniesz jeść mięso / zaczniesz ćwiczyć / ustatkujesz się)
Asertywność przy świątecznym stole to sport ekstremalny. Ale spokojnie.
Oto Twój świąteczny zestaw przetrwania.
Służy do odbijania „ciepłych” komentarzy, które wcale nie są takie ciepłe, typu:
„Jak dobrze wyglądasz, chyba się zaokrągliłaś.”
Przykłady gotowych komunikatów:
Efekt uboczny: Cisza przy stole. I to jest dobra cisza.
Do stosowania wtedy, gdy babcia nakłada Ci trzecią dokładkę (z intensywnością zawodnika MMA)
Asertywne formuły do wyboru:
Pro tip: Nie tłumacz się z powodów, „Nie, dziękuję” jest pełnym zdaniem.
Idealne, gdy rozmowa zaczyna schodzić w stronę polityki, wyborów życiowych
lub analizowania Twojej sylwetki.
Przekierowania, które ratują życie:
Działanie natychmiastowe.
Pozwala na eleganckie wycofanie się, zanim poziom rodzinnego napięcia osiągnie próg alarmowy.
Instrukcja obsługi:
Dopuszczalne opcje wyjścia awaryjnego:
Do powtarzania w myślach lub na głos, jeśli masz odwagę:
Moje wybory należą do mnie.
Mam prawo powiedzieć nie.
Mam prawo zmienić temat.
Mam prawo odpoczywać.
Proste. Miękkie. Prawdziwe.
Skutecznie rozbraja aluzje, czyli sytuacje, w których ktoś niby żartem
i z „troską” próbuje Cię publicznie umniejszyć.
Są takie zdania, które niby nic nie znaczą, ale… jednak znaczą:
Pod stołem gotuje Ci się krew. Na twarzy uśmiech. A w środku: SERIO? Teraz? Przy barszczu?
Jak działa „Odbicie Aluzji”?
To narzędzie nie jest kąśliwe. Nie oddaje złośliwości. Jest czyste, jasne i bardzo skuteczne.
* Niestety nie zawsze, czasem trafiasz na osobę, która będzie za wszelką cenę dążyć do konfrontacji. I wtedy przydaje się kolejne narzędzie.
Czyli spokojna odpowiedź na krytykę i prawo do własnego zdania.
Przy świątecznym stole różnice poglądów pojawiają się szybciej niż pierogi.
Ktoś krytykuje Twój wybór. Ktoś próbuje Cię „nawrócić”.
To moment, żeby nie iść w spięcie. Nie walczyć. Nie przekonywać na siłę.
Po prostu: być jak woda. Spokojna. Niewzruszona. Płynąca swoim nurtem.
Jak to działa?
Woda nie przepycha się z kamieniami. Po prostu płynie swoim korytem
Na wypadek, gdyby ktoś zbyt mocno zanurzył się w Twoje życie:
Przetestowane. Działają lepiej niż makowiec w drugi dzień świąt.
To sposób dbania o siebie — o swoje granice, emocje i spokój.
Zawsze masz prawo:
Święta są dla Ciebie. Nie przeciwko Tobie.
I wiedz jedno: masz prawo przeżyć je tak, żeby naprawdę Ci służyły.
Pobierz Mapę Asertywności w Biznesie i sprawdź, jak zmieni się Twoja codzienność, gdy zaczniesz stawiać granice. Dołącz do naszego newslettera i uwolnij swój biznes od frustracji, zmęczenia i wypalenia.
Sprawdź pocztę, żeby potwierdzić zapis.